Dane zbiornika:
Okres działania 1,5 roku
Podmiana wody co tydzień ok. 30% (kranówa uzdatniana Aqua Safe)
Akwarium 112l.
Grzałka 100W z termostatem
Temperatura w akwarium 26-27 stopni
System Co2 z butli, rozpuszczanie przez szklany dyfuzor (chodzi w dzień)
Napowietrzacz Tetra (chodzi w nocy)
Podłoże żwir rzeczny
Oświetlenie 0,75W/l
Filtr zewnętrzny z wkładami ceramika, phosmax i kulki nie pamiętam dokładnie nazwy.
Obsada:
5x platynka (zmienniak / platka)
5x kirysek pstry
8x neonek Inessa
4x otosek
2x ampularia (ślimaki)
Parametry wody:
PH 7
Azotany 0mg/l
Więcej danych nie mam
Nawożenie:
Węgiel w płynie (3 naciśnięcia z butelki dziennie)
Potas w płynie (3 naciśnięcia z butelki dziennie)
Temat problemu: choroba rybek.
Zaczęło się od pojedynczego padania.
Najpierw pojedynczo zaczęły padać kiryski. Padły 3 najmłodsze. Były w akwarium od kilku miesięcy. Obecna podana liczba to obsada, która pozostała już po wszystkich przejściach.
Później padły 2 neonki, następnie bojownik

Zawsze zaczyna się tak samo:
- rybka zaczyna pływać przy powierzchni (na pewno nie z braku tlenu bo by wszystkie pływały, a tu mamy zawsze jednostki)
- dalej rybka podpływa do jedzenia, ale albo nie bierze, albo zaraz wypluwa. Jakby chciała jeść, ale nie mogła.
- następnie pływa przy tafli wody w rogach akwarium, jakby się chowała, ogranicza swoją aktywność, nie pływa wszędzie tylko trzyma się jednej góra dwóch stref przy powierzchni, traci na aktywności
- szybko porusza pyszczkiem i pyszczek się wydłuża
- 2, tygodnie i koniec. Rybka nie żyje.
Stosowałem kąpiele w metronidazolu, próbowałem również z samym CMFem. Nic to nie daje. Po metronidazolu było nieco lepiej, rybka nieco się ożywiła, ale po dniu dalej to samo.
W Kakadu był jeden ogarnięty gość, który mi dużo rzeczy podpowiadał, ale stanęło na tym, że teraz rozkłada ręce i sam nie wie co jest grane.
Nie wiem czy to ma znaczenie, ale nie mogę również poradzić sobie z glonami - zielenicami.
Zielony nalot pojawia się na szybach, korzeniu, roślinach i ceramicznej ozdobie.
Co tydzień trzeba czyścić szyby, ale to wolę poruszyć w osobnym wątku.
Załączam zdjęcia akwarium oraz rybki, która wykazuje mi już wczesne objawy powyższych zachowań czyli:
- pływa zazwyczaj przy powierzchni
- płetwy brzuszne często złożone (jak rozłoży są całe nic im fizycznie nie jest nie są uszkodzone)
- trzyma się zazwyczaj rogów akwarium
Obecnie jestem na etapie nie podawania im jedzenia. Na razie drugi dzień bez żarcia.
Wyczytałem gdzieś na innym forum, że głodówka to ostatnia deska ratunku więc próbuję.
Doradźcie coś jeśli wiecie co może być przyczyną i jak mi w tym pomóc.




